sobota, 28 grudnia 2013
mowa pozornie zależna
popełnić samobójstwo z potrzeby duchowej:
pragnienia symetrii: zakończyć życie tak, jak
się zaczęło: brutalną ingerencją w następstwo
czasów nieprostych jak rzeka,
co zjada swój ogon.
piątek, 27 grudnia 2013
sympatyczny atrament
matka
myślała
że
życie
jest kartką
z
wieloma liniami prostymi kilkoma esami
zawsze
dwuwymiarowe wiecznie linearne
dające
się
opowiedzieć
jak rozlany kleks
ojciec
uważał
że
człowiek
to żelazko
obdarzone
duszą
–
jak ono pracowity
toporny
rzetelny i spłaszczający
każde
zagięte
wspomnienie
zostali
parą
wodną
na przecięciu
światów
dzięki
nim
zapłakałem...
*** [nie szafuj - używaj słów...]
nie szafuj – używaj słów –
– dopóki
się
mety
nie
urwą
–
co
tam było
podwójne
dno i lustra dwa
pamiętasz
mówiłeś
na nie nasze strumienie
nadświadomości
– ja
mówiłam:
siekiery
wyszliśmy
stamtąd
ubrani
do ślubu
nieczystości
z relikwią
krwawień
monstruacyjnych
i
pechowych zmartwychwstań
zamknij,
zamknij tam białą
różę
– rozkrwawiłeś
mi dziąsła
dziś
wracamy
do
siebie
po
trupach
poniedziałek, 23 grudnia 2013
zwrotka
za-niemiałeś mnie w świecie
i już ci nie pomogę
gdy andronicznie pleciesz
pięknu krzyże na drogę
poniedziałek, 16 grudnia 2013
wiersz na drogę
nabiorę oksymoronów niczym antyoksydantów
wrócę? z pewnością
której nie dorówna grunt rzeczy
zakon-fiksowanej
wrócę? z pewnością
której nie dorówna grunt rzeczy
zakon-fiksowanej
wtorek, 26 listopada 2013
*** [Poszukuję języka...]
Poszukuję języka. Muszę go
blaszany strach na wróble w formie matrioszki vs. blokadaptactwo
Subskrybuj:
Posty (Atom)