Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebieskie migdały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niebieskie migdały. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 maja 2014

Boska Tragedia


przerabiam całą karo-lingwistykę
i gdzie ten obiecany renesans karoliński
oraz korale koloru kolorowego
– chcę poczuć je na języku
tak jak wcześniej lek-tury
pozwalające posmakować na drodze krzyżowej
zielonych π stacji
i niebieskich migdałów
chcę ujrzeć Maryję w dekolcie karo
i zagrać z diabłem w kości zara*
nie czekając na wyrok






*zara – rodzaj gry w kości wspomniany przez Dantego w „Boskiej Komedii”


niedziela, 18 maja 2014

denuncjuszka


Popełniłam zbrodnię. Wycięłam ci
ni w pięć, ni w dziewięć kawałek wiersza
i puściłam z nurtem logorei, że aż
napuchły niebieskie migdałki. Up-
rzejmie donoszę, że mój list w butelce
wpadł w niepowołane oczy
/wist/ości, słowem – w oczko
wodne przegrałam tysiąc i jedną
nocnych marek. A jeśli wyciągniesz
łuski, okaże się, że to tylko tysiąc złotych


rybek.