Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieczór. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieczór. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 sierpnia 2015

czas lokalny


chłód lustra na policzkach
to wieczór mnie bezcześni
dzień popołudził się długo
-(w)szem i wobec
bezliku zalakowanych mglnięć
alarmowych zwiercił się we
mnie wiąz


(grupa parafialna wystawia truchełka)


sobota, 30 sierpnia 2014

gypsy hourglass*


ten wieczór prawie płynie
do głowy ten wieczór niemal
się zdarzył nieomal przywidział
ja nie mam temu wieczorowi nic
do powiedzenia uszy zatkane
woskiem znicza z niczego
pewnego dnia ten wieczór
zapomni się w swoim nieistnieniu
istny wiecz(or)ny kuter


noga w (roz)gwiazdach



* cygańska klepsydra