Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

*** [to lustro...]


to lustro ma fakturę mojej skóry,
tętno regulowane od-
biciem mojego serca. to lustro bywa pragnieniem
przeżycia, przestąpienia n(i)eoznaczonego
srebrnego środka
symetrii. to lustro jest złamaną
k(rajca)r(k)ą* pośrodku
wielkiego przerębla powietrza.
to lustro krzyczy całym sobą:
tak, jesteście wewnątrz
olbrzymiej klepsydry – słońce wystawi wam
za to fakturę... nic więcej nie
słychać; czasem widać wtedy tylko
uciekające zajączki.




* krajcar – dawna srebrna włoska moneta groszowa


sobota, 30 maja 2015

hipnoza ma tematyczna


sinusoidal jest najdłuższą z rzek
obdartych ze skóry dla asymp-
totemów obce są jej tan-
-gen(s)y tsunami amplitulę
ją kiedy przecieka przez palce

skostniałą krwinką azotu


niedziela, 26 kwietnia 2015

Wdowa po Panu Bogu. Nadrodziny


                                  Słowa znaczyły
skórę, na której wybielacze
wypaliły wiele białych
plam. Zna mię – szeptałam
sobie, ale nie da się uwierzyć własnym
wiatrospekcjom. Π razy ego
przeliczałam piegi, które formowały litery
alfabetu Braille'a – cierpkie grona
gniewu.