Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ul. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ul. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 sierpnia 2016

bóg rzeczy małych


to ze względu na ćmy budujemy Elektryczne żarówki
wyskubujemy dla świerszczy resztki z przełyku morza
między Fatą a Morganą
to miód nauczył nas dzielić czas na pszcze-
liny mówić: ule–ciało 
wołać: pasi konik krzyczeć: lino-
skoczek (jed)wabić (otch)łanie



piątek, 29 lipca 2016

segmentacja /idzie na księżyc/


fałszywe ślady na śniegu
głos rwie się z głębokich pszczelin
(lod)owce gubią lekki puch
zima współ(is)tnie(je) zaparowane szyby
pokrapia letni deszcz (ule
ciało stąd niebieskie)


czwartek, 10 kwietnia 2014

płynny kolonializm

 
tu, gdzie jestem,
gdzie mnie fluktuacyjnie
wniosło jak poprawkę
do aktu niepraw(n)ego,
krzyżują się gładkie pasemka
największych ludzkich
niegodziwości, złote
szlaki przemocy psychicznej i
ekonomicznej - bardziej dotykalnej, cienkie wątki
narzuconej narracji i przetarte
os-nowy pamięci o Mieście-Ulu
 
tu, gdzie jestem, czas e-migrował
e-mailem do ciepłych krajów
po mirrę, kadzidełka i słone orzeszki
ziemne twoich
piersi