Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wąż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wąż. Pokaż wszystkie posty
środa, 3 czerwca 2015
LINGWIPEDIA (3)
ZDRADA – przychodzi i przeżmija
ZASKRONIEC – to, co często mamy z tyłu głowy
JĘZYK – (o)boli nas od narodzin do chwili, kiedy całujemy rzekę mówiąc: "styks, reszty nie trzeba"
BRZASK – głos, który utknął w ustach słońca
ALGORYTM – glony budzące się jako struny man-dolin
środa, 7 maja 2014
hydra ulika
od dziecka bałam się
odpływów kanalizacyjnych -
swoich własnych źrenic
ukrytych pod burką z marmuru
czy wąż który
tryska jadem wystarczająco długą wieczność
staje się krystalicznie czystym źródłem Pana?
co z wężem który nie tryska jadem?
dlaczego wężyk(iem) wraca się
zazwyczaj po wypiciu (nomen omen) spirytualiów
rozcieńczanych wodą?
i czemuż cała woda nie jest święcona?
bo musiałoby to objąć też wody niczyje?
od dziecka boję się niektórych muzeów
ich kremacji ustarszających
ale najbardziej
boję płaskich luster
Subskrybuj:
Posty (Atom)