Pokazywanie postów oznaczonych etykietą osnowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą osnowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 sierpnia 2016

aria dna


ściskam dziś twoje
dłonie powstaje wielobarwna
tkanina. ile to już,
o, snów, jak
wiele różnokolorowych
wątków, pęczków,
kresek i kropek na bajkowym kro-
śnię. przyjeżdżasz
na jawie, zawieruszasz się w śnie
gach głębokiej Północy. oś żądnych
musnęła oś odciętych, wchodzimy w dzianinę
czystej matematyki. minimum funkcji 
ciągłej? pytasz z ledwie dostrzegalnym
grymasem wyższości. – peplum odpowiadam
zwięźle, bez uśmiechu.


czwartek, 10 kwietnia 2014

płynny kolonializm

 
tu, gdzie jestem,
gdzie mnie fluktuacyjnie
wniosło jak poprawkę
do aktu niepraw(n)ego,
krzyżują się gładkie pasemka
największych ludzkich
niegodziwości, złote
szlaki przemocy psychicznej i
ekonomicznej - bardziej dotykalnej, cienkie wątki
narzuconej narracji i przetarte
os-nowy pamięci o Mieście-Ulu
 
tu, gdzie jestem, czas e-migrował
e-mailem do ciepłych krajów
po mirrę, kadzidełka i słone orzeszki
ziemne twoich
piersi