Pokazywanie postów oznaczonych etykietą latający dywan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą latający dywan. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 kwietnia 2015
Jest taka chwila przed wieczorem, kiedy równina chce nam o czymś opowiedzieć.*
pies je i czyta mi z ręki
zielone talerze latający dywan
na którym będzie się dokopywał powietrza
uchodzącego z małego czerwonego balonika słońca
przebitego sierpem księżyca
* Jorge Luis Borges
Subskrybuj:
Posty (Atom)