Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perła. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 kwietnia 2016

norwidoidalny


przeksięgowana na ciekawość
przetłumaczona na przekład_nie
mogłabym czasem nawet zabić
zanim (l)ust(r)ami (d)ech twój zgadnę


ukartowana w cienką talię
już nie odróżniam os od ostów
i nie wiem też kiedy medalion
spadł cienką krzywą prosto z mostu


na którym stałam samobójcza
chcąc rzucić perły między wieprze
co strzegąc ludziom bram Ogrójca
słowa rzucają im na wietrze


ale znam przecież inne (ch)lewy
i zapominam o czy?-wiście
pereł ciskanych wprost w cholewy
tego co  p i ę t ą  Ach! wieczyście


______________________________
z cyklu: norwidzenia


środa, 9 lipca 2014

terra quaeranda*


jesteśmy ziarnkami piasku
pod powieką czasu; klepsydrą
oślepioną perłowością ścianek

którymi obrosła, gdy małże-
ństwo puściło w ruch zegar
powrotny – szwajcarską

pozytywkę rosyjskiej ruletki. jesteśmy pełną
przypadkowych trupów szafą
przegrywającą nas

turcje na papier performancowy, wyskakujący dysk
księżyca – i tylko ta, na której spoczywaliśmy
po urodzeniu, pozostaje

żywa.







* (łac.) ziemia poszukiwana (dosł.: godna szukania)