Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metal. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 kwietnia 2015
winyl
czas wybija wskazówkami lustro
w niebie. spada słupek rtęci,
zakwitają szyby. muszle mienią się
marmurem. kolejny pogrzeb, raz w tę,
raz w drugą stronę
klepsydry.
czwartek, 29 maja 2014
*** (pytasz od kiedy nie żyję)
pytasz od kiedy nie żyję – od jutrzni
do świtu zajęta byłam odwracaniem
do
ściany lustra powieszonego na
znaku
zapytania. potem nastąpił świt
substancjalny jak mleko rozlane
z piersi galaktyki. nie różnił
się niczym od weluru
nocnego czuwania. wtedy
zrozumiałam że
są tym samym – srebrem lub p(l)atyną
że twoje pytanie
to kartka w nieskończoność
składana na dwoje
a ja nie umarłam – przeszłam tylko
w sp(l)azmatyczny stan skupienia.
czwartek, 22 maja 2014
pante(r)a
szukam cię w imieniu w słowach
szczękających z jakąś metaliczną
precyzją. jesteś tą która pierwsza
pokazała mi przebitki światła –
– pręty. jesteś tą którą
o(d)pycham
na lewo chociaż nigdy nie byłyśmy
obok.
Subskrybuj:
Posty (Atom)