Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rosyjska ruletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rosyjska ruletka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 listopada 2016
Tryptyk o zwierzętach i koafiurach
I
Pozbierać i przytulić wszystkie łupiny serca, które się
wykluło i śpiewa wniebokłosy,
bo war, kotne komety i asteroidy
wciąż nie formują przedziału
odczuwania, najwyżej – przedziałek.
II
Robisz takie podkówki, że nie przypasują i
małe kucyki, chyba
że ktoś je odcho-
mąci, zmąci na odchodnym jako nic nie-
znaczący omam karuzeli
wcieleń (rosyjskiej
ruletki).
III
A wystarczyło ściąć
się na jeża(ch), opisać te miłe ssaki jako punkty
zajścia niezwyczajnych wypadków
lirycznych za
płaszczyznę kartki.
niedziela, 21 lutego 2016
(zbro)dnie
ktoś mi zamienił usta na dzióbek
kłujący stalle dla martwych bogów
hen w martwym niebie gdzie dźgam na próbę
chcąc wykuć diament z węgla i lodu
niesiesz mi linie krępe jak liny
lecz choćbym nawet huśtawką zdjęta
wsunęła szczelnie dłoń w skamielinę -
nie mnie lecz kulę (s)kier zapamiętasz
niesiesz ładunek - (ś)wist wyobraźni
z szulerni zgiętej pod mętnym niebem
pstro-pryzmobiałonocnych przejaśnień
i ust zastygłych w seryjne nie wiem
sobota, 12 lipca 2014
lironia losu
w wieku dziewiętnastu lat wymyśliłam
odczytane z fus(e')ów*
środa, 9 lipca 2014
terra quaeranda*
jesteśmy ziarnkami piasku
pod powieką czasu; klepsydrą
oślepioną perłowością ścianek
którymi obrosła, gdy małże-
ństwo puściło w ruch zegar
powrotny – szwajcarską
pozytywkę rosyjskiej ruletki. jesteśmy
pełną
przypadkowych trupów szafą
przegrywającą nas
turcje na papier performancowy,
wyskakujący dysk
księżyca – i tylko ta, na której
spoczywaliśmy
po urodzeniu, pozostaje
żywa.
* (łac.)
ziemia poszukiwana (dosł.:
godna szukania)
Etykiety:
dysk,
klepsydra,
księżyc,
małże(ństwo),
nasturcje,
papier performancowy,
perła,
piasek,
pozytywka,
rosyjska ruletka,
szafa,
śmierć,
Turcja,
wiersze,
zegar
wtorek, 17 czerwca 2014
obie że świat.
gdybym mogła stać się książką
wybrałabym historię miłości
bowiem bohater w najważniejszej w życiu chwili z ukochaną
powiedział dokładnie odwrotnie to co powinien
a wszystko po to
żebym spaliwszy za sobą ostatnie rialto
mogła się fahrenheitnąć z inną
równie poronioną opowieścią
o chińskim syndromie: wbijam wzrok w ziemię
tak mocno że siatkówka
wyskakuje na antypodach
rosyjskiej ruletki
Subskrybuj:
Posty (Atom)