Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alteregoizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alteregoizm. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 lipca 2014

lironia losu


w wieku dziewiętnastu lat wymyśliłam
schizoserenię – najlepszy sposób na oddzielenie
ziarna od (p)lew. aplikowałam
na lingwistykę losowaną, później
aplikowano mi rosyjskim
rewolwerem wielkie(j) abstrakcyjne(j) π guły
ikonometrię znaczeń (a może: sensonografię
DNA?) wtedy pojęłam, że
nie scałkuję swojego prze-
znaczenia inaczej, niż skan(d)ując litery słowa alteregoizm 
 
odczytane z fus(e')ów*







* fuse (ang.) - lont


niedziela, 18 maja 2014

przeskładniak


to nic że widzę opuszczone domy i okna
wbite w* szyby z napisem szybowanie wzbronione – przecież mnie nie
wypatrzysz mnie nie wypaczysz o mnie to całe z(a)-
mierzchanie guzik obchodzi luzik i jeszcze dreszcze
mnie przechodzą na dobre.

                                                                i na złe dmuchaj jak na zimne
zośki wiatr przegwizduje co poprzednio
ułożył w szereg monolitycznych monoliteratur a teraz
przymierza się do nawrotu by nie powiedzieć –
– nawrócenia na ikonograficzny alteregoizm.







* cytat z wiersza Beaty Kołodziejczyk