Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ariadna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ariadna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 listopada 2016

wejście awaryjne


twoja litera otwiera coś we mnie
być może pamięć czasów gdy pismo sankcjonowało nierówność
      trwa dłużej i dotyka mocniej niż gdyby dotyczyło tylko mnie
samej umiejętności chowania się między wersy nie da się nauczyć
inaczej niż wysnuwając z nici ariadny labirynt


wtorek, 23 sierpnia 2016

aria dna


ściskam dziś twoje
dłonie – powstaje wielobarwna
tkanina. ile to już,
o, snów, jak
wiele różnokolorowych
wątków, pęczków,
kresek i kropek na bajkowym kro-
śnię. przyjeżdżasz
na jawie, zawieruszasz się w śnie
– gach głębokiej Północy. oś żądnych
musnęła oś odciętych, wchodzimy w dzianinę
czystej matematyki. minimum funkcji 
ciągłej? – pytasz z ledwie dostrzegalnym
grymasem wyższości. – peplum – odpowiadam
zwięźle, bez uśmiechu.