Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyby. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 lipca 2016

segmentacja /idzie na księżyc/


fałszywe ślady na śniegu
głos rwie się z głębokich pszczelin
(lod)owce gubią lekki puch
zima współ(is)tnie(je) zaparowane szyby
pokrapia letni deszcz (ule
ciało stąd niebieskie)


wtorek, 22 marca 2016

(o)błędne koło

 
czy mieszczę w sobie
proch wszystkich punktów
widzenia, także – tych zawierających przepis na bombę neu(t)ronową? Wielki
Wybuch jest zjawiskiem
niewątpliwie starszym niż histeria
nat(ur)alna, lub został
nim obwołany za
szybką odpowiedzialną za
spłaszczanie nosa. nie, żeby tablet tabakiery był
tabu, po prostu czasem
wybucham – inter-

nowa

-na w πRL-u.



wtorek, 28 kwietnia 2015

winyl


czas wybija wskazówkami lustro
w niebie. spada słupek rtęci,
zakwitają szyby. muszle mienią się
marmurem. kolejny pogrzeb, raz w tę,
raz w drugą stronę


klepsydry.


niedziela, 18 maja 2014

przeskładniak


to nic że widzę opuszczone domy i okna
wbite w* szyby z napisem szybowanie wzbronione – przecież mnie nie
wypatrzysz mnie nie wypaczysz o mnie to całe z(a)-
mierzchanie guzik obchodzi luzik i jeszcze dreszcze
mnie przechodzą na dobre.

                                                                i na złe dmuchaj jak na zimne
zośki wiatr przegwizduje co poprzednio
ułożył w szereg monolitycznych monoliteratur a teraz
przymierza się do nawrotu by nie powiedzieć –
– nawrócenia na ikonograficzny alteregoizm.







* cytat z wiersza Beaty Kołodziejczyk