Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pszczeliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pszczeliny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 października 2016

w stogu sjeny palonej. z ekranu płynie strużka dni


spotkałyśmy się na cmentarzu komunałów,
huśtałaś się na źdźble
trawy, stryczku warkotnej ko-


mety. lecz choćbyś była moją śmiercią,
źdźbłem w oku
czasu jego serce wybiega z głębokich


pszczelin, pełne snu
jak makówka, gotowe
na seans.


niedziela, 7 sierpnia 2016

bóg rzeczy małych


to ze względu na ćmy budujemy Elektryczne żarówki
wyskubujemy dla świerszczy resztki z przełyku morza
między Fatą a Morganą
to miód nauczył nas dzielić czas na pszcze-
liny mówić: ule–ciało 
wołać: pasi konik krzyczeć: lino-
skoczek (jed)wabić (otch)łanie



piątek, 29 lipca 2016

segmentacja /idzie na księżyc/


fałszywe ślady na śniegu
głos rwie się z głębokich pszczelin
(lod)owce gubią lekki puch
zima współ(is)tnie(je) zaparowane szyby
pokrapia letni deszcz (ule
ciało stąd niebieskie)