poniedziałek, 10 września 2018

***


mam tylko jedną gwiazdę
to prawie tak jak kamień
a ty masz gwiazdę drugą
co krzyczy twoje: zna mię

gdy staniesz przy mnie blisko
i mocno mnie powtórzysz
być może pofruniemy
po całe ciało wtórzy

zatrzymamy się we śnie
nad szczytem i urwiskiem
i będziemy nad niebem
nie-bieskim zjawiskiem

to będzie nasza pierwsza
słodka ekskomunika
z papieru bez papieża
origami(a) słow(n)ika


czwartek, 12 kwietnia 2018

Devillanelle Madhouse Blues





blues "Texas Rock" z książki "Blues You Can Use"

wokal: Rafał
gitara, pomysł i opracowanie: Lech
słowa (inspirowane tekstem "Genius of the Crowd" Charlesa Bukowskiego): ja



Devillanelle Madhouse Blues

they would like to hem you in
they would like to lock you out
they would like to make you shy

so shy that you'd not get out
out of their ferocious locks
muscled richly as their wit

they would like to hem you in
they would like to lock you out
they'll feed you with tarts' hemlock

so that you could not get out
of stonily rigid clones
of cry-making stiff shylocks


czwartek, 17 sierpnia 2017

errarium


czas mnie omija
płynie w drugą stronę
stylem zupełnie dowolnym
albo motylkowym
erzacem (t)erroru

czas mnie kiwa
gdy tylko zbliżę się do jego bałwanów
wielkich jak (o)piłki
światła w brzuchu świata

czas mnie trawi
jakbym była gorączką
którą postanowił przeczekać
w (stu)letnim errarium

Eros-ja z( )łóż metamorficznych


Erato postanowiła zastrzelić się w lustrze
era to nieszczególna jak znaki
(z) bożej łaski i łuski

którymi wykładam stu-
dzienne stu-
letnie errarium

czwartek, 4 maja 2017

theatrum anus mundi: kałamarz


nie znajdę f(r)azy od ścian po dymnik
włożę pasiaki zbiorę się w zebrę
i będę czekać aż koni czyny
zajmą ostatnie miejsca wróżebne

cyrk dobrze znałam jest lodowcowy
ta rota stawiam nie brzmi przypadkiem
tłumaczę język magii na nowy
na migi topię w sercach zakładkę

i żadnych kantów drga morał tańca
nietzschego zgoła brzmi gest języka
żadnych fok zwrotów i połamańców
nie dojrzysz w żebrach i kręgownykach

ostatni gapie znajdują tytuł
pierwszy oślepły koniec wachlarza
którym oganiam sztuczność od bytu
kaftan bezpieczy sztuce nakładam


wtorek, 4 kwietnia 2017

reifikacja


jesteś istotą po-etyczną, a to znaczy, że na koncie
nie wolno ci mieć żadnych nieprzelanych
na kartkę łez, niepisanych
zwyczajów kom
misyjnych straceń
rezonu, żadnego łamania

krzyży, bo w drewnianym

łamanym języku
porozumiesz się co najwyżej z wyznawcami pleimiennych
pleonazizmów;


bo twoja broń to paradoksy i oksymorony*,

a twój cel: znaleźć figurę przystającą
do niepodobieństwa




* "Paradoksy i oksymorony" - tytuł wiersza Johna Ashbery'ego


figury przystające do niepodobieństwa


i powiedziałam: przytul nieprzytulalki
i powiedziałam: wyłów je ze stu
dni umie
rana przez wszystkie cembro-
winy się przedostać
kantem stanąć
w lustrze